Strona główna Komentarze, sprostowania, komunikaty

W ostatnim czasie w lokalnych mediach ukazuje się wiele informacji dot. Związku. Niektóre z nich znacznie odbiegają od rzeczywistości lub wręcz mijają się z prawdą. Z uwagi na ograniczone możliwości prostowania ich, w tym miejscu będziemy komentowali doniesienia medialne i odnosili się do wystąpień opublikowanych w prasie, radiu i telewizji.

Wszystko wskazuje na to, że działalność Związku to jeden z ulubionych tematów spółdzielczej telewizji Kanał S. Mimo to trudno mówić o powodach do radości.

Poziom nadawanych przez Kanał S wiadomości pozwala tylko przecierać oczy ze zdumienia i zastanawiać się, jak daleko może jeszcze posunąć się redakcja w podawaniu nieprawdziwych informacji.

W relacjach dotyczących Związku Komunalnego Gmin Ziemi Lubartowskiej trudno mówić o rzetelności, obiektywizmie, bezstronności i staranności przy gromadzeniu i rozpowszechnianiu informacji. Nie pozostaje nam nic innego jak stwierdzić, że telewidzowie są wpuszczani w tytułowy „kanał” informacyjny.

Uznani specjaliści bez zająknięcia są dyskredytowani, a zadający pytania radni urastają do rangi ekspertów. Pozytywne oceny Szwajcarów, Centrum Projektów Polska Cyfrowa, czy Ministerstwa Rozwoju to nic w porównaniu z negatywną oceną dwóch radnych.

Wygląda na to, że redakcja wzięła sobie do serca przysłowie „kto pyta nie błądzi”, ale zapomniała, że „nie zna się na niczym, kto na wszystkim zna się jednakowo”.

 

Kulisy współpracy z firmą Toensmeier Wschód Sp. z.o.o.

Nie wystarczy pytać, by zrozumieć. Czasem zamiast na słowo wierzyć radnym warto sięgnąć do dokumentów.

Takie wnioski można wyciągnąć z artykułu opublikowanego w najnowszym „Przeglądzie Lubartowskim”. Periodyk jednostronnie ukazał otaczającą nas rzeczywistość.

Popierając działalność radnych Jacka Tomasiaka i Grzegorza Gregorowicza jako przedstawicieli Rady Miasta Lubartów w Związku Komunalnym Gmin Ziemi Lubartowskiej redaktor Tomasz Wójcik zapędził się w kozi róg. Wymierzając szpilę w radnego Piotra Kusyka zahaczył o sam Związek Komunalny Gmin Ziemi Lubartowskiej.

Z nutą zaskoczenia redaktor Tomasz Wójcik zauważa, że „o dziwo, niespełna parę dni potem (po wyjeździe zorganizowanym przez Związek przy współpracy z firmą Toensmeier Wschód Sp. z.o.o. w dniu 8 października 2015 roku – przyp. red.) ta właśnie firma wygrała przetarg na wywóz śmieci”.

Te informacje to spore nadużycie. Wystarczyło zajrzeć na stronę internetową Związku Komunalnego Gmin Ziemi Lubartowskiej, by dowiedzieć się, że firma Toensmeier Wschód Sp. z.o.o. odbiera odpady z Lubartowa od lipca 2015 roku. Wtedy to wygrała przetarg oferując najniższą cenę.

Kolejny przetarg na odbiór odpadów z zabudowy wielorodzinnej w Lubartowie odbył się 27 października 2015 roku, a jego wyniki zatwierdził Zarząd Związku w dniu 18 grudnia 2015 roku. Również i w tym postępowaniu kryterium wyboru stanowiła najniższa cena.

Sugestie przedstawione przez redakcję Przeglądu w żaden sposób nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości.

Niepokojący pozostaje także fakt, że redakcja przed publikacją artykułu nie kontaktowała się z biurem Związku w celu zasięgnięcia informacji. W tekście napisanym przez pana Tomasza Wójcika brak jest obiektywizmu i przedstawienia racji obu stron.